Sestina optymistyczna PDF Drukuj Email

(Z tomu „Zdruzgotki”, Wyd. Acana, 2008)


W ołowianym rozpaczy oku pogrążony,
Każdej godziny spodziewaj się zdrady.
Przyjdzie z  najlepiej ci wiadomej strony,
Jak pies sąsiada żarty i znajomy,
Łydki pokąsa i zostawi ślady –
Pieczęcią strachu będziesz opatrzony.


Choć lada jakim piórem opatrzony
Pisz – żywy zezwłok w bagnie pogrążony;
Pies tropem pójdzie i odnajdzie ślady
W miłości piżmie wraz z posoką zdrady.
Bagno ci kątem ciepłym i znajomym,
Trafisz tam sunąc z każdej świata strony.


Na próżno walcząc tej szukałeś strony,
Której staraniem byłbyś opatrzony.
Jad cię otępia krwi twojej znajomy.
Szpik go wytwarza, bowiem pogrążony
Psi ząb tkwi w kości wraz z zgnilizną zdrady;
Ropa się sączy i wypełnia ślady.


Tak odcisnąwszy na ziemi swe ślady,
Nasieniem tryskasz na wsze świata strony
Zarodki płodząc pęczniejące zdradą –
Dary Danaów mocno opatrzone.
W cukrowej wacie zwidów pogrążony,
Piołun wykrawa blask świtu znajomy.


Ten, co przeczuty, stanie się znajomy
Przez gnicie, ropę, ból, ukąszeń ślady.
Chociaż w ciemności widnej pogrążony,
Twarz ci ukaże z niespodzianej strony.
Troski milczeniem jesteś opatrzony;
Uspokojenie zadławi pysk zdrady.


I już nieczuły na szarpanie zdrady
Idziesz i twarze spotykasz znajome.
Dotknięciem i spojrzeniem opatrzony
Już nie odciskasz, lecz znajdujesz ślady,
Co karty życia znaczą z każdej strony,
Więc pełznij lotem w bagnie pogrążony.

 

Ludwik Dorn © 2009, Wszelkie prawa zastrzeżone